Muzyczny triumf festiwalu w Jarocinie
Na festiwalu w Jarocinie nie byłem od 17 lat. Tym razem jednak zestaw kapel spowodował, że pojechaliśmy w piątek i niedzielę by zobaczyć dwie kapelki: SKA P i Flogging Molly. Przy okazji zachwycił mnie Gossip!
Tradycyjnie już z Mańkiem i Dominiką nie potrafiliśmy się zorganizować i za kupowanie karnetów zabraliśmy się gdy już ich nie było. Nic to! W piątek po południu wyruszyliśmy zdobywać Jarocin. Na Ska P czekaliśmy kilkanaście lat! Na Lao Che niestety nie zdążyliśmy. Organizacja festiwalu nie robiła dobrego wrażenia, opaskowanie, wymiana pieniędzy na specjalne bony, za które kupowało się jedzenie i picie wydawała się zbędnymi działaniami. Ale niech będzie. Jakiś sens w tym był. Ale nie chcę oceniać organizacji. Chyba organizatorzy nie spodziewali się, że sprzedadzą wszystkie bilety.
Wracając do SKA P. Hiszpanie z Madrytu dali niesamowity show. Wspaniała muzyka i zaangażowane teksty, poświęcone m.in. pedofilii w kościele czy sytuacji Palestynie robiły wielkie wrażenie. Nic więc dziwnego, że dołączyliśmy do tańczących ludzi. Oby więcej takich koncertów…
Mam nadzieję, że SKA P szybko wróci do Polski. Podobnie zresztą jak Flogging Molly, kapelka grając irlandzki folk nieco szybciej niż Pogues. Irlandzcy Amerykanie zagrali w niedzielę naprawdę świetnie! Szkoda tylko, że przyszło im grać jak jeszcze było jasno…
No i ostatni zespół, który zrobił na mnie wielkie wrażenie – Gossip i niesamowita wokalistka Beth Ditto. Kobieta ta, o naprawdę słusznej wadze, jest niesamowicie charyzmatyczna i energetyczna. Potrafi to przekazać i porwać ludzi do zabawy. Wielkie wrażenie zrobiła gdy przed ostatnim kawałkiem zeszła ze sceny i weszła w tłum (co wywołało panikę wśród ochrony) i zaśpiewała znany niegdyś utwór W. Houston z filmu “Bodyguard”. Nie zabrakło w jej repertuarze przeróbki Tiny Turner i chyba Eurythmics. Mimo, że muzycznie to nie moja bajka to jednak duży szacunek dla niej i zespołu.
Tagi: Beth Ditto, Eurythmics, Flogging Molly, Gossip, Jarocin, SKA P, Tina Turner, Whitney Houston
19 lipca 2010 przez pinio w Bez kategorii, Brak komentarzy
Brak komentarzy
Skomentuj