Wrocław zrywa umowę z wykonawcą nowego stadionu!
Tego się chyba nikt nie spodziewał. Konsorcjum na czele, którego stoi Mostostal Warszawa straciło kontrakt na budowę stadionu piłkarskiego na wrocławskich Maślicach!
O zerwaniu umowy poinformował na specjalnej konferencji prasowej prezydent Wrocławia. “Rafał Dutkiewicz stwierdził, że inwestor nie jest w stanie wywiązać się z umowy. Zdaniem gospodarza miasta ryzyko, że opóźnienia będą rosły jest zbyt duże. O decyzji prezydenta wiedzą już władze UEFA oraz minister sportu” – pisze portal prw.pl.
Tymczasem urzędnicy twierdzą, że przy tym tempie inwestycji byłaby ona gotowa za osiem lat. Władze miasta kilka razy apelowały do Mostostalu o przygotowanie programu naprawczego, który pozwoliłby na zniwelowanie opóźnień. Spółka chciała przesunięcia terminu o cztery – pięć miesięcy.
Kilka dni temu Polska Gazeta Wrocławska pisała: “Zdaniem miejskiej spółki Wrocław 2012, która jest inwestorem obiektu, wykonawca deklarował, że w Wigilię do godz. 13 prace na budowie stadionu będą się toczyć pełną parą. A to oznacza, że na Maślicach powinno się wtedy pojawić kilkuset robotników. W rzeczywistości już przed godziną 12 trudno było tam znaleźć choćby kilkunastu pracowników”.
Co ciekawe przez wiele miesięcy byliśmy karmieni hurra optymistycznymi informacjami na temat przebiegu inwestycji (czytaj tutaj) Chyba jednak nikt nie spodziewał się, że konsekwencje zaniedbań będą tak poważne. Tym bardziej, że tuż przed świętami władze Wrocławia podpisały z tym samym Mostostalem kontrakt na budowę Narodowego Forum Muzyki (tu komunikat spółki na ten temat). Mostostal od ubiegłego roku buduje też most na Odrze (czytaj tutaj). Mostostal jeszcze nie skomentował decyzji miasta ws. budowy stadionu. Czekamy! Tym bardziej, że spółce grozi kara w wysokości 10 procent wartości kontraktu czyli ponad 70 milionów złotych. Czy czeka nas proces sądowy?
Tymczasem błyskawicznie zareagowała giełda. Akcje Mostostalu spadły od 11.00 (konferencja prasowa Dutkiewicza) o ponad 6 procent w porównaniu z zamknięciem sesji wtorkowej (tu śledź notowania).
Już przy wybieraniu inwestora strategicznego miasto miało problem. Magistrat został bowiem pozwany do sądu przez konsorcjum Max Bogl, które także bardzo starało się o tę inwestycję (czytaj tutaj). Teraz kto wie czy jednak nie lepiej by było gdyby kontrakt dostała właśnie ta firma.
Rafał Dutkiewicz mocno ryzykuje swoją decyzją. Już odzywają się głosy, że Wrocław może stracić EURO 2012 na rzecz Chorzowa lub Krakowa. To oczywiście mało prawdopodobne. Ale jeżeli problemy z budową sztandarowej inwestycji przed Mistrzostwami Europy będą się przeciągać to może się to przełożyć na wynik wyborów prezydenckich. A konkurenci tylko czekają na kolejne wpadki (tu czytaj o kandydatach na prezydenta Wrocławia). Co prawda Janusz Krasoń z SLD czy Dawid Jackiewicz z PiS nie mają żadnych szans, ale już szanse Jacka Protasiewicza z PO są o wiele większe. Z drugiej strony tą decyzją Rafał Dutkiewicz może pokazać się jako twardy gospodarz miasta, który nie da sobie w kaszę dmuchać i jest gotów do radykalnych decyzji.
A zamieszanie polityczne wokół zerwania kontraktu już się zaczęło. Dawid Jackiewicz na twitterze pyta: “Ciekawe, dlaczego władze Wroc. wybrały Mostostal do budowy NFM za 300 mln skoro równocześnie uważają że spółka ta jest tak nieprofesjonalna że nie poradzi sobie z budową stadionu we Wrocławiu?”.
Przed godz. 13.00 pierwsza reakcja Mostostalu: “Wierzymy, że nadal będziemy budować stadion we Wrocławiu, bo to dla nas priorytetowy kontrakt. Zrobimy wszystko, by go zrealizować tak jak należy. Nie otrzymaliśmy jeszcze oficjalnego pisma z podaniem powodów zerwania z nami umowy. Dopiero kiedy będziemy mieli oficjalne uzasadnienie od inwestora, będziemy mogli dokładniej się do niego ustosunkować”- powiedziała Polskiej Agencji Prasowej Kinga Drózd z biura prasowego Mostostalu Warszawa.
Tagi: Chorzów, Dawid Jackiewicz, Euro2012, Jacek Protasiewicz, Janusz Krasoń, Kraków, Mostostal Warszawa, Narodowe Forum Muzyki, PiS, Platforma Obywatelska, Rafał Dutkiewicz, SLD, UEFA, Wrocław
30 grudnia 2009 przez pinio w Bez kategorii, Brak komentarzy

Brak komentarzy
Skomentuj